Julian Sorel z powieści Stendhala "Czerwone i czarne" a bohaterowie romantyczni

Przedmiotem szczególnych zainteresowań romantyków stało się ludzkie indywiduum. Był to indywidualizm elitarny, dotyczył jednostek wybitnych. Między taką jednostką a światem otaczającym musiał powstać konflikt. Zatem bohater romantyczny był kimś nieprzeciętnym, samotnym i zbuntowanym. Te podstawowe cechy możemy bez trudu odszukać w osobowości Juliana Sorela z powieści Stendhala "Czerwone i czarne". Stendhal, ulegając wpływom romantyzmu, był jednocześnie prekursorem estetyki realistycznej. Znamienną cechą realizmu było - przy równoczesnej trosce o wierny obraz stosunków społecznych - pogłębienie analizy psychologicznej. Stąd też zestawiając Juliana Sorela z innymi bohaterami romantycznymi dostrzeżemy zarówno podobieństwa, jak i różnice.

Julian Sorel wyraźnie wyróżniał się ze środowiska, z którego pochodził. Sam dużo czytając, pogardzał prostackim ojcem i braćmi. Znał Biblię na pamięć i ta umiejętność niejednokrotnie wzbudzała żywe zainteresowanie ludzi jego osobą. Natomiast dom rodzinny był miejscem, gdzie go lekceważono, poniewierano i bito. Postanowił zatem wybić się z tego środowiska za wszelką cenę. Osamotniony w domu rodzinnym, czuł się także samotny i w dalszym swym życiu. Wzrastanie w nieprzyjaznej atmosferze przyczyniło się do tego, że owa wrażliwa natura została zmuszona do częstego wkładania masek. Julian krył nieśmiałość pod maską ironii i brutalności, sentymentalizm pod pozorami Don Juana. Dom rodzinny wyrobił w nim takie cechy, jak: nieufność, podejrzliwość i ostrożność. Dlatego też nie mógł być lubiany i niewielu miał szczerych przyjaciół. Owa pierwotna wrażliwa natura Juliana, tak charakterystyczna dla romantycznego bohatera, będzie przez całe jego życie bezwzględnie tłumiona przez niego samego. Efektem tego będzie wewnętrzna walka Juliana. Zaznaczmy, że jest to również typowa cecha dla romantycznej kreacji bohatera.

Julian broni się przed głębszymi uczuciami, nie chce kochać, bo to oznacza dla niego słabość. Jego stosunek do kobiet jest więc oschły, przedmiotowy. Stara się traktować je jak kolejne szczeble na drabinie kariery. Jednakże w końcu i jego dosięga romantyczna siła miłości. Miłości do pani de Renal nie udało mu się stłumić myślą o obowiązku. Wybuchła ona ze zdwojoną siłą, rujnując mu całkowicie życie, a dając mu jednocześnie jedyne, czyste szczęście. Walka z obowiązkiem i tłumioną naturą wewnętrzną prowadzi w końcu Juliana do znienawidzenia samego siebie.

Juliana, podobnie jak innych bohaterów romantycznych, charakteryzuje daleko posunięty egotyzm, tendencja do nadmiernego zajmowanie się samym sobą. Nigdy Julian nie myślał o innych, ale zawsze o sobie i swojej karierze. Romantyczny Konrad czy Kordian mówili "ja milion", "ja posąg na posągu skale" i myśleli o ludzkości, siebie stawiając w jej centrum. W "Czerwonym i czarnym" tym wyższym celem staje się kariera Juliana. Dla niej wyrzeka się swoich ideałów, kultu Napoleona. O swym bożyszczu zaczyna mówić tylko ze wstrętem, bo wyjście na jaw jego podziwu dla Napoleona równałoby się z obaleniem jego reputacji. Niepospolitość tego bladego i ponurego chłopca miała coś z fizjonomii młodego Bonapartego. Zauważmy tu zewnętrzną charakterystykę Juliana, tak podobną do romantycznych opisów bohaterów z "chorobą wieku", a zarazem zdolnych do wielkich czynów. Bohater romantyczny poświęcał się całkowicie przyjętej idei lub misji i gotów był oddać za nią własne życie. Romantyzm żądał bowiem zgodności ideału i praktycznego działania, czego u Juliana Sorela szukać nadaremno.

I wreszcie dochodzimy do momentu samobójczej śmierci Juliana. Ponieważ obdarzony jest wrażliwością skupioną oczywiście wokół własnej osoby (fanatyk swego honoru), klęska moralna staje się dla niego wystarczającą przyczyną, by uważać się za człowieka niegodnego życia. Jego śmierć jest więc ucieczką od życia, w tym samym sensie jak śmierć Wertera czy ucieczka Giaura do klasztoru.

Stendhal (Henri Beyle 1783-1842) - pisarz francuski; uczestnik kampanii napoleońskich; znaczną część życia spędził we Włoszech, swej ojczyźnie z wyboru. Debiutował jako krytyk sztuki. W 1827 r. ogłosił pierwszą powieść - "Armancję", w 1830 r. wydał "Czerwone i czarne", a w 1839 "Pustelnię parmeńską" - arcydzieła powieści psychologicznej i realistycznej. Nowatorstwo Stendhala, wynik zespolenia XVIII-wiecznego racjonalizmu i sensualizmu z romantyczną wrażliwością, indywidualizmem i kultem energii, w pełni doceniła dopiero krytyka współczesna, uznająca Stendhala za wielkiego realistę, mistrza analizy psychologicznej, podkreślająca nowoczesność jego stylu i techniki powieściopisarskiej.

Powrót